Thanks to visit codestin.com
Credit goes to urzenia.net

Druk 3D: Nowy rozdział

Otworzyłem nowy rozdział w mojej historii z drukiem 3D. Od niedawna jestem posiadaczem jednej z najciekawszych drukarek na rynku, BambuLab P2S. Yay! :) Stary Artillery Sidewinder X2 został sprzedany w tempie ekspresowym (nawet nie zdążyłem wystawić ogłoszenia…), i będzie służył nowemu właścicielowi. Ja natomiast cieszę się z nowej zabawki ;) Zamówiłem P2S 31.12.2025 na stronie Bambu Lab. Była adnotacja o tym, że realizacja zamówienia dopiero 5.02.2026. No cóż, nastawiłem się na to, i grzecznie czekałem. 2.01.2026 dostałem info, że szykują wysyłkę, rezerwują kurierów etc etc… Nieco zaskoczony, stwierdziłem że mnie trollują, przecież miało być w lutym ;) 7.01.2026 obie paczki (bo zamówiłem kilka rzeczy dodatkowo i 2 rzeczy wysłano z innej lokalizacji) były już u mnie. Huh. Yay. Mniam ;) Teraz czekało mnie kilka godzin czekania - paczki były przemrożone, nie chciałem ich rozpakowywać w ciepłym mieszkaniu od razu, żeby powietrze się gdzieś tam nie skropliło. Szkoła cierpliwości. ...

2026-01-18 08:09:59 · 3 min · Marcin Sztolcman

Druk 3D: Czasem warto upgrade zrobić

Po poprzedniej awarii też przyszła awaria. Długi wydruk, okazało się że coś po drodze poszło nie tak, model się nie przykleił odpowiednio do płyty, cały wydruk przykleił się do extrudera, i napompował filamentu tyle wokół extrudera, że nie udało mi się uratować niektórych elementów. Zamówiłem kilka dodatkowych części, znów poczekałem, znów powymieniałem. Ale jestem w tym coraz lepszy: znam całość na pamięć, odruchowo już wiem co gdzie i jak powinno być :D ...

2025-07-12 10:02:34 · 2 min · Marcin Sztolcman

Druk 3D: Awarie się zdarzają

No właśnie… Puszczony w nocy wydruk który miał trwać ~12h, skończył się kropkami filamentu na płycie, zamiast dużego wydrukowanego obiektu. Okazało się, że z jakiegoś powodu dysza się zakleiła/zapchała, i cały hotend uwalony był filamentem. Próba naprawy skończyła rozebraniem sporej części drukarki, uszkodzeniem dyszy wewnątrz hotendu i zamówieniem nowego hotendu. Cena? ~60PLN. Do tego dokupiłem z Aliexpress bi-metalowy heat breaker i lepszy wentylator. Ale. Wspominam o tym ze względu na może nie do końca wprost podaną tezę w osobnej notce że druk 3d jest spoko i fajny, ale ciągle nie jest czymś “pod każdą strzechę”. I być może nigdy w tej postaci nie będzie. Wcześniej pisałem o tym że jednak sporo wiedzy i pracy trzeba włożyć w to żeby sensownie wykorzystać drukarki 3d w domu. Teraz dokładam to, że oprócz tego trzeba to jeszcze serwisować na poziomie w jaki nie każdy chce się zagłębiać. Niby wymiana hotendu to nie taka straszna sprawa, ale musiałem sporą część drukarki rozebrać. Mało znam osób które nie miałyby z tym problemu (narzędzi, umiejętności, odwagę). Większość moich znajomych w tej sytuacji będzie… szukać mnie :P ...

2025-05-07 17:13:26 · 2 min · Marcin Sztolcman

Druk 3D: Ciągła nauka

Na początku zabawy z drukiem 3d, kupiłem sobie jakieś filamenty: zielony i czarny marki Colorfil - tą markę mi polecono. Jak się okazało, to ten czarny jakoś mi nie wyszedł, i to nie Colorfil a MALATEC. Whatever ;) Słabo mi wychodziło drukowanie na tym czarnym, ten zielony to bez problemu. Ustawienia z opisu, temperatury etc, wszystko śmigało. Ale z czarnym mi było nie po drodze. Coś się blokowało, nie trzymał się stołu, coś przerywało, etc etc. Nie znam się, uznałem że filament do dupy, i trudno. Mój błąd. ...

2025-05-05 10:35:50 · 2 min · Marcin Sztolcman

Druk 3D

2 lata temu zakupiłem sobie tanią drukarkę 3d: Artillery Sidewinder X2. W promocji, z chin, zapłaciłem 800,- Okazało się, że jest to zupełnie wystarczająca kwota, żeby móc drukować rzeczy dla siebie, jak jakieś uchwyty, organizery, drobne przyrządy czy nawet fidgety (dla dzieci oczywiście ;) ) Nie jest to jakość i szybkość Bambu Lab H2D (mające teraz szeroko zakrojoną akcję marketingową na Youtube), ale ta ostatnia kosztuje 12k PLN ;) Nie jest to nawet Bambu Lab P1S za ~3k. Ale ciągle jest to sprzęt który do nieprofesjonalnych (choć bardziej pasowałoby nieprzemysłowych) zastosowań zupełnie wystarczy. ...

2025-05-03 19:54:15 · 2 min · Marcin Sztolcman

Z-Wave w domu

Jak się okazuje, w podstawowym zakresie Z-Wave jest prosty i względnie tani. Nie trzeba sterownika za 1.5k PLN, wystarczy Raspbberry Pi (189,- w Botland) + RaZberry (229,- na Allegro), kilka minut zabawy (dosłownie: “kilka minut”, “zabawy”) i wszystko działa. Ja sam protokół Z-Wave wykorzystuję głównie do komunikacji z termostatami Danfoss Connect Z, do pozostałych zastosowań będę używał albo Domoticza (trochę mi się gryzie z Z-Way, nie szukałem na razie jak to obejść), albo własnego softu (na razie raczej celuje we własny, ale jak mi się uda wszystko dobrze pożenić to może i Domoticz też zostanie :) ). ...

2017-01-08 16:06:12 · 2 min · Marcin Sztolcman