Kobieta, która szuka szczęścia.
Tajemnica, która doprowadza ją do poznania siebie.
Trudne relacje, które uczą stawiania granic.
Ilona Gołębiewska, nazywana przez czytelników „prawdziwą mistrzynią emocji”, wraca z kolejną historią ze Starego Młyna. Jej bohaterka pokazuje, że życie jest podróżą – czasem trzeba się zgubić, by odnaleźć własną drogę.
Marysia Złotowska ma trzydzieści siedem lat i każdy aspekt życia pod kontrolą. Z pozoru odnosi same sukcesy: praca w międzynarodowej korporacji, wyznaczona ścieżka kariery i przystojny mężczyzna u boku. Sielankę kończy konflikt z prezesem firmy, który skutkuje zesłaniem jej do Lublina. Marysia wraca w rodzinne strony, do Młynarzówki, nieopodal Kazimierza Dolnego.
Zderzenie z rzeczywistością jest brutalne. Marysia nie radzi sobie w pracy, tęskni za Davidem, ma kłopoty ze zdrowiem. Mimo to odnawia kontakt z ciocią Matyldą i zmusza ją do konfrontacji z siostrą Martą, z którą ta ma konflikt od lat. Dzięki niej poznaje też tajemniczego Jakuba. A pomiędzy wspomnieniami z dzieciństwa i zapachem chleba odkrywa, że prawdziwa siła nie tkwi w perfekcji, lecz w autentyczności. Czy Marysia zechce zawalczyć o siebie?
Przejmująca powieść o tym, że dom to nie adres, ale miejsce, gdzie wreszcie każdy może być sobą – ze wszystkim, co niewygodne, kruche i prawdziwe.
Podmiot odpowiedzialny za bezpieczeństwo produktu: Muza SA, ul. Sienna 73, 00-833 Warszawa (PL), numer telefonu: +48226211775, adres e-mail: [email protected]
| Autor | Ilona Gołębiewska |
| Wydawnictwo | Muza |
| Seria wydawnicza | Siostry ze Starego Młyna |
| Rok wydania | 2025 |
| Oprawa | miękka ze skrzydełkami |
| Liczba stron | 320 |
| Format | 13.0 x 20.0 cm |
| Numer ISBN | 978-83-287-3808-9 |
| Kod paskowy (EAN) | 9788328738089 |
| Wymiary | 130 x 200 mm |
| Data premiery | 2025.10.29 |
| Data pojawienia się | 2025.10.06 |
| Dostępna liczba sztuk | |
|---|---|
| Dostępność całkowita | 1360 szt. |
| Dostępność w naszym magazynie | 229 szt. (realizacja jeszcze dzisiaj) |
| Dostępność w punktach Bonito |
|---|
| ul. Staromiejska 6 (50 m od Rynku) | 3 szt. na miejscu |
| al. Pokoju 67 (wyspa w centrum handlowym M1) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Batorego 15B (przecznica od ul. Karmelickiej) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Dobrego Pasterza 122 (Prądnik Czerwony) | 5 szt. na miejscu |
| ul. Josepha Conrada 79 (obok stacji BP) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Kluczborska 17 (przy pętli "Krowodrza Górka") | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Kobierzyńska 93 (osiedle Ruczaj-Zaborze) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Marii Dąbrowskiej 17A (50 m od CH Czyżyny) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Pawia 34 (blisko Galerii Krakowskiej) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Pilotów 2E (300 m od ronda Młyńskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wielicka 259 (wyspa w Galerii Mozaika) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Wysłouchów 3 (Kurdwanów) | 3 szt. na miejscu |
| ul. Zakopiańska 62 (Park Handlowy Zakopianka) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 51 (skrzyżowanie z ul. Płaskowickiej) | 2 szt. na miejscu |
| al. Komisji Edukacji Narodowej 88 (Ursynów - metro Stokłosy) | Zamów i odbierz już jutro |
| al. Niepodległości 54 (przy stacji metro Wierzbno) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Chmielna 4 (50 metrów od ul. Nowy Świat) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Czapelska 48 (200 m od ronda Wiatraczna) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Kondratowicza 37 (blisko Szpitala Bródnowskiego) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Stawki 8 (450 m od CH Arkadia) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Żeromskiego 1 (przy stacji metra Słodowiec) | 2 szt. na miejscu |
| ul. Plac Grunwaldzki 25 (w budynku Grunwaldzki Center) | Zamów i odbierz już jutro |
| ul. Ruska 2 (przy Placu Solnym) | 2 szt. na miejscu |
Darmowa dostawa już od 199,00 zł
Po pierwszej części serii "Siostry ze Starego Młyna" byłam pewna, że sięgnę po kontynuację bez chwili wahania. Polubiłam Marysię od pierwszych stron jej delikatność, wewnętrzną siłę i to, że mimo przeciwności wciąż próbowała odnaleźć swoje miejsce. Zakończenie pierwszego tomu pozostawiło mnie z wieloma pytaniami i przeczuciem, że jej życie wkrótce obierze zupełnie inny kierunek. Sięgając po "Tajemnicę" Ilony Gołębiewskiej, miałam więc wrażenie, jakbym spotykała starą znajomą, której losy nie pozwalały mi o sobie zapomnieć.
Ilona Gołębiewska to autorka, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Napisała wiele pięknych, poruszających historii, a każda z nich jest jak emocjonalna podróż w głąb ludzkiego serca. Jej styl, pełen ciepła i prawdy o życiu, sprawia, że trudno oderwać się od lektury. Już sam tytuł "Tajemnica" intryguje, a okładka doskonale wpisuje się w klimat całej serii, jest subtelna, nostalgiczna i pełna symboliki.
W tej części śledzimy dalsze losy Marysi Złotowskiej, kobiety, która z pozoru ma wszystko. Ma stabilną pracę, ułożone życie i mężczyznę u boku. Jednak życie lubi przewracać plany do góry nogami. Konflikt z przełożonym sprawia, że bohaterka trafia do Lublina, a ten przymusowy powrót w rodzinne strony staje się dla niej punktem zwrotnym. W Młynarzówce Marysia konfrontuje się z przeszłością i z rodzinnymi tajemnicami, bólem i emocjami, które przez lata spychała na bok.
Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi doskonale pisać o emocjach. W tej historii pojawia się melancholia, tęsknota, ale też przebudzenie. Uczucie, które przychodzi wtedy, gdy człowiek w końcu pozwala sobie być sobą. Marysia nie jest już tą samą kobietą co wcześniej. Mierzy się z chorobą, samotnością i zwątpieniem, ale właśnie te doświadczenia prowadzą ją do refleksji, że szczęście nie tkwi w perfekcji, a w autentyczności.
Jednym z najciekawszych momentów książki jest odnowienie relacji z ciocią Matyldą i konfrontacja z jej siostrą Martą. Pokazane sceny pełne napięcia, wzruszeń i trudnych emocji, które pokazują, jak bardzo przeszłość potrafi wpływać na teraźniejszość. A w tle pojawia się Jakub – mężczyzna, którego obecność w życiu Marysi rodzi pytania, czy można pokochać na nowo, gdy w sercu wciąż tkwi cień dawnych ran? Czy warto zaryzykować i zawalczyć o siebie, nawet jeśli świat zdaje się walić w posadach?
Podczas czytania książki, towarzyszyło mi całe spektrum emocji, od smutku i wzruszenia po ciepło i nadzieję. To powieść o odkrywaniu siebie, o granicach, które czasem trzeba postawić, by odzyskać spokój. O domu, który nie zawsze jest miejscem na mapie, ale przestrzenią w sercu.
Najbardziej spodobało mi się to, jak autorka ukazała przemianę Marysi, jej wewnętrzne dojrzewanie i odwagę, by w końcu żyć po swojemu. To piękna, mądra i bardzo emocjonalna książka, którą polecam każdemu, kto lubi powieści z duszą. "Tajemnica" to historia o życiu, które nie zawsze bywa łatwe, ale zawsze warte jest przeżycia, po swojemu i z nadzieją.
Dziękujemy @ilona_golebiewska oraz @wydawnictwomuza za możliwość recenzji drugiej części serii Siostry ze starego Młyna, Tajemnica.
Wracamy do Młynarzówki, do Starego Młyna, do miejsca gdzie czas się zatrzymał.
Marysia, druga z czterech sióstr Złotowskich, przeprowadza się do Lublina, żeby ratować firmę, w której pracuje. Tęskni za swoim ukochanym, jednak tęsknotę częściowo koi możliwość odwiedzin rodzinnych stron.
"Dlatego kiedy wracała do Starego Młyna, miała wrażenie, jakby przenosiła się do innego wymiaru, gdzie dni płynęły inaczej, wolniej, lepiej."
Gdy podupada na zdrowiu, rodzina jest dla niej wsparciem, ostoją i pocieszeniem. Przez nawał pracy, kobieta zapomniała czym jest radość z życia. Czasami wystarczy małe "przemeblowanie" swojego życia, a wszystko wraca na właściwe tory, a życie zyskuje kolory.
Tajemnica to sentymentalna opowieść. Autorka bardzo pięknie ukazuje role rodziny, która w trudnych chwilach dodaje nam energii, wysłucha nas oraz pomoże znaleźć właściwą drogę.
Tak jak w pierwszej części, książkę zdobi okładka z kobietą patrząca w dal. Każdy rozdział jest pięknie zdobiony, rozpoczyna go krótka sentencja oraz ciekawostka.
Tajemnica, jest to powieść, która zmusza czytelnika do refleksji. Pozwala zatrzymać się i zadać sobie pytanie, Czy jestem zadowolony ze swojego życia?
"Tajemnica" jest drugim tomem sagi o Siostrach ze Starego Młyna. Każdy tom dotyczy innej siostry, więc można czytać je niezależnie od siebie. Z niezwykłą przyjemnością wróciłam do Młynarzówki.
Przy każdej powieści Ilony Gołębiewskiej podkreślam, iż motyw tajemnicy to znak rozpoznawczy autorki. Ale tym razem dodatkowo mamy tu bardzo sugestywny tytuł, więc wiadomo, na czym będziemy się koncentrować.
W pierwszym tomie poznaliśmy cztery siostry - Hanię, Marysię, Tosię i Nadię, gdzie fabuła poświęcona była Hani. Tu z kolei skupimy się na Marysi. Wydaje się, że kobieta ma wszystko pod kontrolą - sukcesy w pracy z wyznaczoną ścieżką kariery, mieszkanie, przystojny mężczyzna u boku. Jednak żeby nie było tak kolorowo, dochodzi do konfliktu z prezesem firmy, w wyniku czego Marysia zostaje oddelegowana do Lublina. Tam nie radzi sobie, tęskni za Davidem i ma problemy zdrowotne. To, co dotąd eksponowała na zewnątrz, nijak ma się do tego, co skrywa się w jej wnętrzu. W pewnej siebie, zdeterminowanej, nieustępliwej osoby nagle odkrywamy kobietę niepewną, pogubioną.
Życie jest jak podróż. Podróż podczas której na pewnym etapie możemy się zgubić. By odnaleźć właściwą drogę, musimy stanąć twarzą w twarz z własnymi prawdziwymi emocjami, uczuciami, potrzebami i pasją.
Każdy z nas dąży do perfekcji i doskonałości. Niektórzy nawet za wszelką cenę. Historia udowadnia, że w życiu liczy się autentyczność i prawda. A gdzie jak nie w domu możemy być sobą? Ze swoimi słabościami, wadami, popełnionymi błędami, obawami, lękami.
Marysia odnawia kontakt z ciocią Matyldą, i zmusza ją do konfrontacji z siostrą Martą, z którą ma wieloletni konflikt. Widzimy, jak szczera rozmowa może oczyścić atmosferę. Tu nie potrzeba wielkich gestów, tylko wsparcie i obecność. I jest jeszcze tajemniczy Jakub... Jaką rolę odegra?
"Tajemnica" to poruszająca, przepełniona nostalgią historia o sile siostrzanej miłości, rodzinnych więzach, ale i konfliktach, trudnych relacjach, wspomnieniach z dzieciństwa, tajemnicach i sekretach, różnych rodzajach samotności, poznawaniu siebie, stawianiu granic oraz dążeniu do prawdy. To powieść o tym, że dom to miejsce, w którym każdy z nas może być sobą, bez udawania kogoś innego, w cieple bliskich nam osób. Ja chętnie ponownie wrócę do pachnącego chlebem Starego Młyna i poznam historię kolejnych sióstr.
Po pierwszej części serii "Siostry ze Starego Młyna" byłam pewna, że sięgnę po kontynuację bez chwili wahania. Polubiłam Marysię od pierwszych stron jej delikatność, wewnętrzną siłę i to, że mimo przeciwności wciąż próbowała odnaleźć swoje miejsce. Zakończenie pierwszego tomu pozostawiło mnie z wieloma pytaniami i przeczuciem, że jej życie wkrótce obierze zupełnie inny kierunek. Sięgając po "Tajemnicę" Ilony Gołębiewskiej, miałam więc wrażenie, jakbym spotykała starą znajomą, której losy nie pozwalały mi o sobie zapomnieć.
Ilona Gołębiewska to autorka, której nikomu nie trzeba przedstawiać. Napisała wiele pięknych, poruszających historii, a każda z nich jest jak emocjonalna podróż w głąb ludzkiego serca. Jej styl, pełen ciepła i prawdy o życiu, sprawia, że trudno oderwać się od lektury. Już sam tytuł "Tajemnica" intryguje, a okładka doskonale wpisuje się w klimat całej serii, jest subtelna, nostalgiczna i pełna symboliki.
W tej części śledzimy dalsze losy Marysi Złotowskiej, kobiety, która z pozoru ma wszystko. Ma stabilną pracę, ułożone życie i mężczyznę u boku. Jednak życie lubi przewracać plany do góry nogami. Konflikt z przełożonym sprawia, że bohaterka trafia do Lublina, a ten przymusowy powrót w rodzinne strony staje się dla niej punktem zwrotnym. W Młynarzówce Marysia konfrontuje się z przeszłością i z rodzinnymi tajemnicami, bólem i emocjami, które przez lata spychała na bok.
Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi doskonale pisać o emocjach. W tej historii pojawia się melancholia, tęsknota, ale też przebudzenie. Uczucie, które przychodzi wtedy, gdy człowiek w końcu pozwala sobie być sobą. Marysia nie jest już tą samą kobietą co wcześniej. Mierzy się z chorobą, samotnością i zwątpieniem, ale właśnie te doświadczenia prowadzą ją do refleksji, że szczęście nie tkwi w perfekcji, a w autentyczności.
Jednym z najciekawszych momentów książki jest odnowienie relacji z ciocią Matyldą i konfrontacja z jej siostrą Martą. Pokazane sceny pełne napięcia, wzruszeń i trudnych emocji, które pokazują, jak bardzo przeszłość potrafi wpływać na teraźniejszość. A w tle pojawia się Jakub – mężczyzna, którego obecność w życiu Marysi rodzi pytania, czy można pokochać na nowo, gdy w sercu wciąż tkwi cień dawnych ran? Czy warto zaryzykować i zawalczyć o siebie, nawet jeśli świat zdaje się walić w posadach?
Podczas czytania książki, towarzyszyło mi całe spektrum emocji, od smutku i wzruszenia po ciepło i nadzieję. To powieść o odkrywaniu siebie, o granicach, które czasem trzeba postawić, by odzyskać spokój. O domu, który nie zawsze jest miejscem na mapie, ale przestrzenią w sercu.
Najbardziej spodobało mi się to, jak autorka ukazała przemianę Marysi, jej wewnętrzne dojrzewanie i odwagę, by w końcu żyć po swojemu. To piękna, mądra i bardzo emocjonalna książka, którą polecam każdemu, kto lubi powieści z duszą. "Tajemnica" to historia o życiu, które nie zawsze bywa łatwe, ale zawsze warte jest przeżycia, po swojemu i z nadzieją.
W czasach, gdy sukces mierzy się wynikami, statusem i perfekcyjnie zaplanowanym życiem, „Tajemnica” stawia pytanie: co się stanie, gdy perfekcja się rozsypie?
Są w naszym życiu sprawy, które nigdy nie dają nam spokoju. Ale trzeba żyć dalej. Najlepiej jak się potrafi, bo innego życia nie będzie.
Wczoraj jest historią, jutro obietnicą, a dziś darem, z którym należy obejść się jak najlepiej. Po każdym dniu trzeba postawić kropkę, odwrócić kartkę i zacząć na nowo.
Każdy z nas potrzebuje do życia drugiego człowieka. Może to być nasza miłość, nasz przyjaciel albo zupełnie ktoś obcy, kto jednak poda serdeczną dłoń. Nigdy nie odtrącaj od siebie innych ludzi, bo zawsze przyjdzie taki moment, że będziesz ich potrzebować.
Czasem kiedy zaczynasz jakąś powieść czujesz się tak jakbyś wróciła do rodzinnego domu za którym ogromnie tęskniłaś.
Tak się czując gdy przeczytałam pierwsze rozdziały książki Tajemnica pani Ilony Gołębiewskiej.
Siostry Złotowskie to bardzo charakterne osóbki i zawsze dają powód by się uśmiechnąć.
Tym razem główną bohaterką jest Marysia- ambitna pracownica korporacji , która uwielbiała mieć wszystko pod kontrolą .
Prócz sukcesów zawodowych młodej kobiecie wiedzie się również w życiu prywatnym u boku Dawida.
Para jest szczęśliwa, lecz jak się okazuje tylko do czasu - po ostrym konflikcie z prezesem firmy Lanny w wyniku którego Złotowska zostaje przeniesiona do Lublina.
Ten moment okazał się punktem zwrotnym w życiu kilku osób.
Czy związek Marii przetrwa? Czy spotkanie z ciocią Matyldą zażegna rodzinny spór sprzed lat?
I kim jest Jakub , którego los postawi na drodze ambitnej dziewczyny?
Tego musicie się dowiedzieć, ale ja powiem tylko Jakie to było dobre!
A wątek Kuby? Kurczę wiedziałam, że mężczyzna coś ukrywa.
Gdy jednak sprawa się wyjaśniła po prostu odebrało mi głos.
Druga część sagi Siostry ze Statego Młyna jest naprawdę piękna.
To powieść o tym, jak powrót do rodzinnego domu może rozbroić nasze wyuczone mechanizmy obronne. Autorka umiejętnie łączy urok małomiasteczkowej codzienności z trudnymi emocjami — czasem po drodze upraszczając wątki poboczne, ale zachowując serce opowieści: bohaterkę, której przemiana staje się dla czytelnika autentycznym powodem do refleksji.
Bardzo polecam i czekam na przygody Tosi oraz Nadii